wstecz
max-kukurudziak-_8h7TrklnHQ-unsplash

Jak przygotować się do sezonu zimowego?

Pierwsze śniegi już za nami – to znak, że rozpoczyna się kolejny sezon zimowy! Jak się do niego przygotować tłumaczą Aleksandra Król oraz Oskar Kwiatkowski – snowboardziści, którzy będą reprezentować Polskę podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Od czego właściwie zacząć przygotowania do sezonu zimowego? Oczywiście od przygotowania sprzętu. Jeśli na koniec poprzedniego sezonu nie oddaliśmy naszej deski snowboardowej do serwisu, to powinniśmy się do niego udać teraz – przed pierwszymi szusami. Odpowiednio serwisowany sprzęt to podstawa komfortowej jazdy – chodzi tu przede wszystkim o poprawnie naostrzone krawędzie i nasmarowany ślizg, bo dzięki temu deska będzie śmigać idealnie po stoku.

ZOBACZ TEŻ >> Snowboard: jak odpowiednio dobrać sprzęt

ZOBACZ TEŻ >> Buty narciarskie: Dlaczego bootfitting jest ważny?

Ubiór snowboardzisty

Kolejnym elementem przygotowań do górskiego szaleństwa jest zadbanie o odpowiedni ubiór. Najlepiej jeśli nie będzie zbyt luźny ani zbyt przylegający – mamy czuć się w nim swobodnie i nie może krępować nam ruchów. Równie ważny jest odpowiedni komfort termiczny, ponieważ gdy nasze ciało jest rozgrzane, mięśnie, ich przyczepy oraz stawy pracują w optymalnych warunkach, a to z kolei wpływa na obniżenie ryzyka kontuzji oraz gwarantuje największą wydajność fizjologiczną organizmu.

Podstawą ubioru snowboardzisty jest dobra bielizna termiczna – izoluje ona ciepło i przepuszcza powietrze, dzięki czemu możemy przebywać na stoku przez wiele godzin. Osobom, którym i tak zawsze jest zimno, polecamy zakup grzejących skarpet, zapewniających komfort cieplny stóp – są to normalne skarpety, tyle że wyposażone w baterie umożliwiające podniesienie temperatury. Analogicznym rozwiązaniem dla zmarzniętych dłoni są grzejące rękawice. 

Ważna jest także odpowiednia odzież wierzchnia o wysokiej klasie wodoodporności i wiatroodporności. Tutaj szczególnie można polecić odzież wykonaną z goretexu, ponieważ jest ona dość ciepła i jednocześnie relatywnie cienka, dzięki czemu nie krępuje ruchów i jest komfortowa. Gdyby to nie wystarczyło, można pod nią ubrać dodatkową warstwę, natomiast na siarczyste mrozy najlepsze będą kurtki wypełnione kaczym puchem, które perfekcyjnie utrzymują ciepło.

Kwestia bezpieczeństwa

Na stoku absolutnym „must have” jest także kask, który zadba o nasze bezpieczeństwo. Zdrowie jest najważniejsze, a upadki zdarzają się bardzo często – na szczęście w większości przypadków kask jest w stanie skutecznie zapobiec urazom głowy. Dodatkowo stanowi on dobrą izolację termiczną i może służyć również jako modny dodatek, który wyróżni nas na stoku. Poza tym jazda bez niego wywołuje jedynie negatywne reakcje wśród innych narciarzy. Kask powinien posiadać wszelkie atesty i dobrze leżeć na głowie – nie cisnąć, nie spadać na oczy, utrzymywać optymalny poziom ciepła i posiadać skuteczną wentylację, która zapobiega parowaniu gogli. 

Porządne gogle również powinny znaleźć się w wyposażeniu każdego snowboardzisty. Szczególnie polecić można gogle sferyczne, które nie ograniczają pola widzenia oraz wyposażone są w powłokę zapobiegającą parowaniu i warstwę chroniącą nasze oczy przed promieniowaniem UV.

Przygotowanie fizyczne

A co gdy już jesteśmy dobrze ubrani i wyposażeni? Zostaje nam się tylko udać na stok. Należy jednak pamiętać, aby wcześniej zadbać o odpowiednie przygotowanie fizyczne organizmu – jeśli pozostajemy aktywni również wiosną i latem, to nie mamy się czego obawiać w sezonie zimowym podczas jazdy na stokach. Zanim zaczniemy jednak ślizgać się po trasach, należy wykonać odpowiednią rozgrzewkę. Trzeba pamiętać, aby rozpocząć ją, będąc już na górze, poniewać jeśli zrobimy ją przed wjechaniem wyciągiem na szczyt, to organizm zdąży się wychłodzić. 

Rozgrzewka powinna wpłynąć na lekkie podniesienie rytmu serca oraz wspomóc krążenie w stawach i rozciągnąć mięśnie. Zacznijmy od spokojnych przysiadów wykrocznych na przemian, następnie przysiady tradycyjne, krążenia bioder, skręty tułowia, krążenia rąk, wymachy nogą utrzymując równowagę np. o wbitą do śniegu deskę. Wystarczy 5-7 minut. Wbrew pozorom jazda na snowboardzie wymaga od naszego organizmu wzmożonej pracy i koncentracji, na co pozytywny wpływ wywrze właśnie rozgrzewka.

Zasady i wskazówki

Po rozgrzewce można zaczynać szaleństwo na stoku. Należy jednak pamiętać o przestrzeganiu kilku podstawowych zasad:  

1. Uważaj na innych! Jeździj, tak by nie zagrażać niczyjemu bezpieczeństwu.

2. Kontroluj swoją prędkość! Pamiętaj o dostosowaniu prędkości, z jaką się poruszasz do własnych umiejętności.

3. Kontroluj tor jazdy. Jadący przed tobą Cię nie widzi, dlatego, gdy nadjeżdżasz z góry, wybierz taki tor jazdy, aby uniknąć ewentualnej kolizji.

4. Nie zatrzymuj się na trasie w miejscach z ograniczoną widocznością.

5. Wjeżdżając na trasę, przecinając inną trasę lub jadąc w poprzek, zawsze upewnij się, że droga jest wolna.

Jakie wskazówki możemy przekazać jeżeli chodzi o samą jazdę? Zaawansowany snowboardzista podczas wykonywania skrętu jest pochylony bardzo mocno w kierunku stoku jedynie do granicy bioder. Jego górna część ciała odchyla się jak najmocniej od stoku, aby jego środek ciężkości był możliwie jak najbliżej krawędzi. Tylko w takim ustawieniu będziemy w stanie wycisnąć z siebie jak najwięcej – poprzez dociążanie naszej krawędzi. Podczas inicjowania skrętu dociskamy krawędź bliżej nosa snowboardu. W miarę pokonywania zakrętu delikatnie się cofamy, aby uwolnić deskę i przełożyć ją na drugą krawędź.

Jeśli chcemy poprawić technikę, jeździć szybko i efektywnie, najlepiej podglądać zawodowców. Nie zawsze można spotkać ich na stokach w Polsce, ale w sieci możemy analizować nagrania z zawodów czy treningów, a także śledzić konkursy snowboardu alpejskiego w Pucharze Świata, a niedługo również podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.