wstecz

Kopiuj i wklej – kradzione loga NFL

– Plagiat? Nie, nie słyszeliśmy – odpowiedzieliby w NFL. Podczas gdy ochrona znaków towarowych w Europie zazwyczaj prowadzi do milionowych procesów, za oceanem setki drużyn na różnych poziomach rozgrywkowych posiadają niemal identyczne loga. Dlaczego?

Wybrany w drafcie przez Green Bay Packers Quay Walker nie powinien mieć problemów z adaptacją w nowej drużynie, w końcu w lidze uniwersyteckiej reprezentował barwy Georgia Bulldogs, którzy posiadają niemal identyczne logo – żartują kibice. W Stanach Zjednoczonych nikt nie widzi szczególnego problemu w tym, że loga obu zespołów różnią się w zasadzie jedynie kolorem.

W Europie byłoby to raczej coś nie do pomyślenia. Wystarczy przypomnieć sobie pozew wytoczony Inter Mediolan przeciwko Interowi Miami. Mediolańczykom nie spodobało się, że drużyna Davida Beckhama przyjęła taką samą nazwę. I nieważne, że „Interów” są setki, podobnie jak „Reali” czy „Football Clubów”.

O ile pozew włoskiego Interu wydaje się absurdalny, to jednak skopiowanie loga – głównego elementu identyfikacji wizualnej drużyny – jest przecież niedopuszczalne. Przynajmniej w Europie, bo w USA nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Podobne logo do Packers i Bulldogs mają zresztą również Grambling State Tigers. Wszystkie trzy powstały kolejno w 1961, 1963 i 1964 roku. 

 

Podobne przykłady można mnożyć, a im niższy poziom rozgrywkowy, tym jest ich więcej – Denver Broncos i Palmetto Mustangs (+ Colts), Atlanta Falcons i Elmira High – i tak w nieskończoność. Aktualnie w samym Oregonie jest siedemnaście szkół średnich, które naruszają znaki towarowe będące logotypami, są to m.in.: Forest Grove (Minnesota Vikings), Crater (Chicago Bears), Centennial (Philadelphia Eagles), Hood River Valley (Philadelphia Eagles), Regis (dawni St. Louis Rams), Siuslaw (Minnesota Vikings), Stanfield (Cincinnati Bengals) i Stayton (Philadelphia Eagles). Z kolei Barlow postawiło na logo Memphis Grizzlies z NBA.

Co na to NFL? Nic. Swego czasu rzecznik ligi, Brian McCarthy powiedział, że szkoły średnie i inne drużyny młodzieżowe mogą swobodnie używać znaków drużyn NFL, ponieważ „to inspirujące dla młodych graczy, aby grać w futbol pod tą samą nazwą, co drużyny NFL”. A poza tym tak było po prostu od zawsze.

Powodem, przez który amerykańskie szkoły mogą bez żadnych przeszkód kopiować logotypy znanych drużyn, jest to, że ściganie małych szkół mogłoby negatywnie wpłynąć na ich wizerunek. No bo jak by to wyglądało? Warta kilka miliardów dolarów franczyza NFL z armią prawników uderza w małą, lokalną szkołę, by zabrać dzieciom ich ukochane logo? 

Przykład Packers i Georgii pozostaje jednak najbardziej charakterystyczny, ponieważ w przeciwieństwie do szkół średnich, obie drużyny mają charakter komercyjny. Należy jednak podkreślić, że zarówno Georgia jak i Grambling otrzymały zgodę od Packers na używanie ich lekko zmodyfikowanego loga. Pół wieku temu znaczenie klubowych logotypów było o wiele mniejsze niż dzisiaj i przede wszystkim nie wiązało się w tak wielkim stopniu z merchandisingiem i sprzedażą klubowych gadżetów.

Zjawisko kopiowania logotypów w USA jest obecne od kilkudziesięciu lat i stanowi swego rodzaju „tradycję”. W ostatnich latach niektóre drużyny z NCAA zaczęły się jednak upominać o nielegalne używanie ich znaków towarowych. Uniwersytety takie jak Georgia Southern, Ohio University, University of Florida, University of Texas, University of Oregon czy Penn State University nakazały szkołom średnim zaprzestania używania swojego logo. Inne z kolei zawierają umowy licencyjne, które pozwalają szkołom korzystać z ich znaków za niewielką opłatą – niekoniecznie po to, aby zarobić, ale po to, aby uregulować i zalegalizować cały „proceder”.

Fot. Twitter

Filip Skalski
Translate »