wstecz
ruggs

Alkohol zakończy karierę kolejnego zawodnika?

Skrzydłowy Las Vegas Raiders będąc pod wpływem alkoholu, spowodował tragiczny w skutkach wypadek samochodowy, w którym zginęła młoda kobieta. Henry’emu Ruggsowi grozi nawet do 46 lat więzienia. Alkohol stanowi problem, który zakończył już karierę niejednego zawodnika, a NFL od lat nie potrafi sobie z tym poradzić.

Śmiertelny wypadek

Gwiazdor NFL pędził po ulicach Las Vegas swoim Chevroletem Corvette i przy prędkości ponad 250 km/h uderzył w Toyotę RAV4, która w wyniku zderzenia została odrzucona o 170 metrów i niemal natychmiast stanęła w płomieniach. Za kierownicą pojazdu znajdowała się 23-letnia Tina Tintor, podróżująca wraz ze swoim psem. Świadek zdarzenia zeznał, że słyszał przeraźliwe krzyki ofiary, ale nie mógł jej pomóc, gdyż została ona zakleszczona w poturbowanym pojeździe. Auto spłonęło, kobieta zmarła.

 

Henry Ruggs odmówił policjantom badania alkomatem na miejscu zdarzenia. Prokuratura przekazała, że wykonano je później, w szpitalu. Poziom alkoholu we krwi futbolisty dwukrotnie przewyższał dopuszczalny limit. Poza tym w samochodzie sprawcy znaleziono załadowany pistolet.

W wypadku ucierpiał również sam Ruggs oraz podróżująca z nim kobieta – Rudy Washington. Podczas przesłuchania mężczyzna przebywał na wózku inwalidzkim, a na szyi miał założony kołnierz usztywniający. Jego dziewczyna wskutek poważnych obrażeń trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację ręki.

Wokół Ruggsa wszczęto dochodzenie. Sportowiec jest oskarżony m.in. o spowodowanie śmierci i niebezpieczną jazdę. Prawo stanu Nevada za zabójstwo wskutek jazdy pod wpływem środków odurzających przewiduje karę od 2 do 20 lat pozbawienia wolności. Futboliście mogą zostać postawione również inne zarzuty, które mogą skutkować karą nawet 46 lat więzienia.

Prawnicy futbolisty rozpoczęli własne śledztwo oraz podali w wątpliwość, czy Ruggs rzeczywiście znajdował się pod wpływem jakichkolwiek substancji odurzających podczas wypadku. Jeśli prokuratura nie będzie w stanie udowodnić, że mężczyzna kierował „pod wpływem” gdy doszło do tragedii, wyrok będzie znacznie mniejszy. 

Warto zauważyć, że adwokatem zawodnika jest David Chesnoff – człowiek, który reprezentował biegacza Raiders Josha Jacobsa po wypadku, do którego doszło w styczniu tego roku. Jacobs brał udział w kolizji z innym pojazdem, podczas której rozbił swoją Acurę NSX i został aresztowany za jazdę pod wpływem alkoholu. Ostatecznie stwierdzono, że poziom alkoholu we krwi running backa Raiders mieścił się w dozwolonym limicie.

Na tragedię błyskawicznie zareagował klub zawodnika. Las Vegas Raiders postanowili zerwać kontrakt z Ruggsem oraz wydali oświadczenie:

– Las Vegas Raiders wiedzą o wypadku z udziałem Henry’ego Ruggsa, który miał miejsce dziś rano w Las Vegas. Jesteśmy zdruzgotani, nasze myśli i modlitwy są z rodziną ofiary. Jesteśmy w trakcie zbierania informacji i w tym momencie nie będziemy udzielać żadnych komentarzy – poinformowały władze byłego już klubu Ruggsa.

 

Zmarnowany talent

W taki sposób swoją trwająca niecałe 19 miesięcy karierę w Raiders zakończył kolejny zmarnowany talent NFL. Podczas NFL Combine (testy zawodników przed draftem) Ruggs okazał się najszybszy ze wszystkich “prospectów”, co było jednym z czynników, dla których gracz został wybrany przez klub z Las Vegas w 2020 roku w pierwszej rundzie draftu, zostając jednocześnie pierwszym wydraftowanym zawodnikiem przez Raiders od momentu przeprowadzki z Oakland. Ruggs doskonale odnalazł się w szeregach “Najeźdzców”, którzy podpisali z nim czteroletni kontrakt opiewający na sumę 16,67 miliona dolarów.

22-letni futbolista lubił emanować sławą i bogactwem, pozować do zdjęć ze sportowymi samochodami, obwieszony drogą biżuterią. W oczy rzucały się jego charakterystyczne kolczyki z krzyżykami. Zawodnik podkreślał, że karierę zawdzięcza swojemu przyjacielowi Rodericowi Scottowi, który namówił go do gry w futbol w szkole średniej. Scott w wieku 17 lat sam zginął w wypadku samochodowym. By go upamiętnić, Ruggs nosił korki z jego nazwiskiem i wizerunkiem, a już po pierwszym zdobytym przyłożeniu w NFL podniósł na jego cześć trzy palce do góry, co jak tłumaczył, jest nawiązaniem do numeru z jakim Scott występował w swojej drużynie koszykówki.

Alkohol problemem NFL

Jazda pod wpływem alkoholu to niestety dosyć częsta praktyka wśród zawodników NFL. Przepisy dotyczące kierowania pojazdem po zażyciu środków odurzających zostały w ostatnim czasie zaostrzone zarówno w poszczególnych stanach, jak i wewnątrz samej ligi. Regulacje te nie mają jednak żadnego przełożenia na częstotliwość popełniania tego typu przestępstw przez graczy.

Pierwszy raz NFL zaostrzyło regulacje dotyczące jazdy pod wpływem alkoholu w 2014 roku. Dwa lata wcześniej w wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego zawodnika Dallas Cowboys – Josha Brenta zginął jego kolega z drużyny – Jerry Brown Jr. Brent został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci kierując „pod wpływem”, a następnie skazany przez sąd na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na 10 lat oraz zawieszony przez ligę na dziesięć spotkań.

W 2009 roku inny zawodnik NFL – Donte Stallworth, grający wówczas dla Cleveland Browns, jadąc pijany swoim Bentleyem, potrącił przechodnia. Mężczyzna zmarł na miejscu, a futbolista został oskarżony o zabójstwo pod wpływem środków odurzających. W ramach ugody Stallwortha skazano na miesiąc więzienia i 1000 godzin prac społecznych, a NFL zawiesiło zawodnika na cały sezon oraz pozbawiło wynagrodzenia. Mężczyzna wyszedł z więzienia już po 24 dniach.

W 2003 inny gracz Dallas Cowboys – Dwayne Goodrich wjechał swoim BMW w trójkę mężczyzn, zabijając dwóch z nich i uciekł z miejsca wypadku. Futboliście nie udowodniono, że kierował pod wpływem alkoholu, ale mimo to, przesiedział w więzieniu osiem lat. W 1998 roku Leonard Little z St. Louis Rams pijany doprowadził do wypadku, w którym zginęła kobieta. Sportowiec otrzymał karę zaledwie czteroletniego okresu próbnego i 1000 godzin prac społecznych. Sześć lat później Little ponownie został aresztowany za jazdę po pijanemu.

Przepisy wewnętrzne NFL dotyczące środków odurzających zostały ponownie zaostrzone roku temu. Wykroczenie związane z jazdą pod ich wpływem, które nie spowodowało obrażeń osób trzecich skutkuje obecnie zawieszeniem na co najmniej trzy spotkania. Tak małe kary ligowe, a tym bardziej niskie wyroki wydawane przez sądy z pewnością nie spełniają funkcji odstraszającej. Tym bardziej, że gwiazdy NFL w sądach mogą liczyć na dużą  pobłażliwość. Sześć miesięcy więzienia – czy nawet mniej – nie jest adekwatną karą dla zabójstwa pod wpływem alkoholu, tym bardziej, że część zawodników w przyszłości ponownie wsiada za kierownicę “po kielichu”.

USA Today prowadzi statystyki dotyczące przestępczości wśród graczy futbolu amerykańskiego – od grudnia 2012 roku (tragedia z udziałem zawodników Cowboys) zawodnicy NFL byli aresztowani 355 razy, a aż 75 przypadków dotyczyło jazdy pod wpływem środków odurzających. Biorąc pod uwagę ostatnią dekadę, gracze NFL są aresztowani za jazdę po pijanemu średnio kilkanaście razy w roku. Niska kara za tego rodzaju przestępstwo, na jaką teraz z pewnością liczy Ruggs, w żadnym stopniu nie ogranicza ilości incydentów dotyczących jazdy “pod wpływem”.

Raiders nie mają lekko

Raiders walczą obecnie o awans do play-offs i z bilansem 5:2 zajmują pierwsze miejsce w zachodniej dywizji AFC. W dalszej części sezonu “Najeźdzcy” będą musieli radzić sobie bez swojego podstawowego skrzydłowego. Dodatkowo w NFL właśnie minął trade deadline, a to oznacza, że klub będzie miał ograniczone możliwości przy poszukiwaniach zastępcy dla Ruggsa.

Zdaniem ekspertów, Ruggs był jednym z najlepszych zawodników Raiders w obecnym sezonie. Skrzydłowy zdobył dla swojej byłej drużyny 469 jardów w siedmiu meczach. W całej lidze zajmował drugie miejsce pod względem średniego zysku jardowego w akcji wśród zawodników, którzy złapali co najmniej 20 podań. Uważany był również za najszybszego gracza w NFL.

Choć drużyna z Las Vegas jest obecnie na fali, to ma w tym sezonie ogromne kłopoty. Raiders rozegrali dopiero siedem spotkań, a już z przyczyn pozasportowych stracili kluczowego zawodnika oraz trenera głównego – niedawno informowaliśmy o tym, że w wyniku wycieku prywatnej korespondencji, zawierającej obraźliwe maile z klubem pożegnał się HC Jon Gruden (więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ). Teraz Raiders będą musieli załatać dziurę w składzie po Ruggsie – aresztowanego zawodnika na boisku zastąpić mogą skrzydłowi Bryan Edwards, Hunter Renfrow i Zay Jones. Poza tym Raiders z pewnością sięgną również po któregoś z zawodników z practice squadu –  Dillona Stonera, DJ’a Turnera lub Javona Wimsa – dwaj pierwsi nie mieli jeszcze okazji grać w NFL.

fot. YouTube, kanał Raiders