wstecz

NFT – Czyli jak zarobić na „niczym”.

Shaquille O’Neal zebrał dwa miliony dolarów na cele charytatywne poprzez sprzedaż unikalnych tokenów. „Kupowanie” najlepszych akcji w lidze czy unikalnych kart z zawodnikami robi się coraz popularniejsze. W 2022 roku analitycy przewidują w świecie sportu prawdziwy boom na NFT – czyli właściwie na co?

Za pośrednictwem platformy NFT Notables Shaq „wybił” 10 000 tokenów, a zyski z ich sprzedaży w całości przeznaczył na swoją fundację charytatywną. Dochód z kolekcji NFT „Shaq Gives Back” wyniósł aż dwa miliony dolarów. Co tak właściwie kupili nabywcy za ten majątek? Kolorowe rysunki Shaqa w różnego rodzaju przebraniach…

 

– Chcę otworzyć możliwości dla zaniedbanej młodzieży i pomóc jej w osiągnięciu pełnego potencjału – powiedział O’Neal, wpisując się w trend przeprowadzania sportowych akcji charytatywnych przy użyciu tokenów NFT. Niedawno także Stephen Curry wyemitował własną kolejkę NFT „2974 Collection” z okazji pobicia rekordu wszech czasów NBA w rzutach za trzy punkty, z której zyski również zostaną przeznaczone na cele charytatywne.

O co chodzi z tym NFT?

Czym jest właściwie NFT i dlaczego te zabawne grafiki z Shaqiem są warte aż tyle pieniędzy?

NFT to akronim utworzony od wyrażenia „Non-Fungible Token”. Ten „niewymienalny token” przybiera różne formy – może być np. grafiką zapisaną w formacie .jpg, animacją .gif czy filmem wideo, a nawet tweetem. Kluczowy jest certyfikat, który zaświadcza, że jesteśmy jedynym właścicielem danego tokena, a on sam jest całkowicie unikalny. Przykładową grafikę można oczywiście skopiować, ale certyfikatu własności już nie. Oryginał jest tylko jeden.

Aktywa NFT, podobnie jak kryptowaluty, opierają się na technologii blockchain, ale ich wartość zależy wyłącznie od oferenta. Inwestując w NFT, wiele osób liczy na możliwość wzbogacenia się w przyszłości – tak, jak w przypadkach kryptowalut.

Najdroższy wyemitowany token w historii osiągnął wartość 69,3 milionów dolarów – był to kolaż zdjęć autorstwa bośniacko-amerykańskiego artysty Mike’a Winklemanna (znanego również jako Beeple).

 

NBA Top Shot

Jedną z najlepiej przyjętych inicjatyw na sportowym rynku NFT jest platforma NBA Top Shot, dzięki której możemy stać się „posiadaczami” najważniejszych akcji z parkietów NBA z minionych lat – a właściwie ich nagrań.

Fakt, że owe nagrania można obejrzeć za darmo w internecie, zupełnie nie przeszkadza fascynatom, którzy na pojedyncze pliki NFT wydają setki tysięcy dolarów. Rekordowy token NBA – wsad LeBrona Jamesa nad Nemanją Bjelica z 2019 roku – osiągnął wartość 208 tysięcy dolarów. 

Nie oznacza to jednak, że aby wstąpić do „klubu NFT” trzeba zastawić majątek – ceny najtańszych tokenów zaczynają się już od kilku dolarów, a one same są wypuszczane na rynek w formie „dropów”. Oznacza to, że NFT pojawiają się na platformie w określonym czasie i tylko wtedy mamy możliwość ich kupienia „z pierwszej ręki”. Tokeny zwykle rozchodzą się jak świeże bułeczki i dlatego handel nimi kwitnie wśród użytkowników, z których część jest prawdziwymi kolekcjonerami, a część ma nadzieję odsprzedać je z zyskiem.

 

Sukcesu tokenowej platformy NBA pozazdrościła NFL – władze najbogatszej ligi świata nawiązały współpracę z tą samą firmą, która jest partnerem NBA – Dapper Labs. Futbolowa wersja NBA Top Shot przyjmie nazwę NFL All Day i będzie wyglądała niemal identycznie. Co ciekawe, NFL już wcześniej badało rynek NFT, implementując tokeny do biletów na Super Bowl. 


Fantasy dla bogatych

Potencjał NFT dostrzeżono również w Europie, gdzie na tym rynku króluje firma Sorare. Z jej usług korzysta już m.in. Bundesliga, La Liga, a wkrótce dołączy do nich również Premier League. Łącznie z platformą związanych jest 215 klubów sportowych na całym świecie, a liczba ta rośnie z każdym tygodniem.

 

Sorare jest nie tylko platformą sprzedaży wirtualnych tokenów, ale również nietypową ligą fantasy, w której gracze zarządzają wirtualnym zespołem za pomocą cyfrowych kart graczy.

Karty te – czyli właściwie tokeny NFT – trzeba najpierw zakupić. Najdroższą sprzedaną na platformie kartą była ta z wizerunkiem Cristiano Ronaldo, która osiągnęła wartość 289 tysięcy dolarów.

 

Rynek przyszłości

Według badań firmy Deloitte, zajmującej się audytem finansowym, do końca 2022 roku od czterech do pięciu milionów fanów sportu na całym świecie kupi lub otrzyma w prezencie tokeny NFT.

Analitycy twierdzą, że najbardziej dochodowa będzie sprzedaż nagrań wideo najlepszych akcji oraz kart z wizerunkami zawodników. Wartość tokenów będzie uzależniona od rangi sportowca, znaczenia wydarzenia, wszelkich dodatkowych treści zawartych w NFT oraz samego popytu.

Według obliczeń Deloitte, największa piłkarska platforma NFT na świecie – Sorare – osiągnęła sprzedaż na poziomie 128 milionów dolarów w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy poprzedniego roku.

 
autorfilip-2