wstecz
jatta

Piłkarz HSV zaniżył swój wiek – takich przypadków są setki

Piłkarz Hamburger SV – Bakery Jatta został oskarżony o posługiwanie się fałszywymi dokumentami, w tym o zmianę swojego wieku oraz prawdziwego nazwiska. W związku z zarzutami Gambijczykowi grozi kara pozbawienia wolności, a nawet deportacja. Zaniżanie swojego wieku to wśród sportowców pochodzących z Afryki praktyka stosowana od dawna, a motywacje ku temu mogą być różne. Czy proceder uderzający w utalentowanych młodych zawodników da się jakoś zatrzymać?

Niemcy stawiają zarzuty

Choć o tym, że Bakery Jatta w rzeczywistości nie jest tym, za kogo się podaje, mówiło się już dwa lata temu, niemiecka prokuratura postawiła zarzuty gambijskiemu piłkarzowi  dopiero teraz. Dochodzenie służb potwierdziło wcześniejsze doniesienia – wszystko wskazuje na to, że 23-letni Bakery Jatta w rzeczywistości jest o trzy lata starszy i tak naprawdę nazywa się Bakary Daffeh.

 

Jatta – zawodnik występującego w 2. Bundeslidze HSV trafił do Niemiec w 2016 roku jako uchodźca. Daffeh natomiast jeszcze w 2015 roku grał dla gambijskiego Brikama United, ale potem słuch o nim zaginął. Podczas śledztwa niemieckich dziennikarzy, dawni trenerzy Bakary’ego stwierdzili, że jest to ten sam zawodnik, a antropolog współpracujący z niemiecką prokuraturą potwierdził te doniesienia.

Jatta, czy raczej Daffeh, trafiając do Niemiec w 2016 roku, zarzekał się, że nie ukończył jeszcze 18 roku życia. Gambijczyk zdecydował się na zmianę tożsamości i zaniżenie wieku najpewniej po to, aby uzyskać w  Niemczech status „nieletniego uchodźcy” i móc pozostać w Europie. Trzeba jednak wiedzieć, że w Gambii nie prowadzono wówczas żadnych działań wojennych, a sam Daffeh w rzeczywistości był już pełnoletni, więc nie miał żadnych podstaw, aby ubiegać się o azyl. W związku z oskarżeniami postawionymi przez prokuraturę piłkarzowi grozi kara pozbawienia wolności lub deportacja.

Jak i dlaczego?

Zmiana tożsamości, a przede wszystkim zaniżanie wieku to wśród sportowców – przede wszystkim tych pochodzących z Afryki – nierzadko stosowana praktyka. Motywacje ku takim działaniom są różne. Najczęściej chodzi o zwiększenie swoich szans na sportowym rynku – kluby chętniej sięgają po młodych, perspektywicznych zawodników, którzy mają przed sobą całą karierę niż po sportowców, którzy są już na jej półmetku. Zaniżenie wieku przez Bakary’ego Daffeha z pewnością również miało wpływ na jego kontrakt z Hamburgerem SV. 

Przypadków zaniżania wieku jest wiele, a prawna weryfikacja większości z nich jest bardzo trudna lub wręcz niemożliwa. Proceder ten umożliwia sposób funkcjonowania administracji w niektórych afrykańskich państwach, a raczej jego brak. Wydawanie fałszywych dokumentów za drobną opłatą nadal jest normą w wielu miejscach na Czarnym Lądzie. Poza tym masa Afrykańczyków tak naprawdę sama nie wie, w jakim jest wieku, ponieważ w ich krajach rejestr urodzeń nie funkcjonuje. Innym czynnikiem, który pozwala na tego typu działania, jest fakt, że przybywający do Europy imigranci po prostu wyrzucają swoje dokumenty, a następnie podają fałszywe dane. W najbardziej skrajnych przypadkach zaniżania wieku, w turniejach juniorskich uczestniczą… zawodnicy z siwizną.

Podobny przypadek

W 2016 roku AC Milan w podobnych okolicznościach oskarżył o podanie fałszywej daty urodzenia Yusuphę Yaffę – swojego byłego piłkarza, który występował również w Bolognii i Eintrachcie Frankfurt.

Yaffa, podobnie jak Daffeh (lub Jatta) urodził się w Gambii i trafił do Europy jako uchodźca. W 2009 roku zawodnik uzyskał azyl we Włoszech, a w urzędzie imigracyjnym – jako że dokumenty „zgubił” – zapewnił, że ma 13 lat. W rzeczywistości Yaffa ma być starszy o… 9 lat!

 

Do piłkarskiej szkółki AC Milanu – zgodnie z tym co mówiły dokumenty – zawodnik trafił w wieku 17 lat i pozostał z niej przez 2 lata. Oznacza to, że gambijski „młodzik” trenował z juniorami Milanu mając 28 lat. Zaniżenie wieku przez Yaffę wyszło na jaw, gdy jego szkolni koledzy, zauważając zmianę daty urodzenia przez piłkarza, postanowili napisać o tym w mediach społecznościowych. W charakterze świadków przeciwko Gambijczykowi zeznawali m.in. Filippo Inzaghi, Adriano Galliani czy Barbara Berlusconi.

Co ciekawe, mimo informacji o wieku piłkarza i trwającego postępowania, w 2018 roku Yaffa był testowany przez… Koronę Kielce.

Takich sytuacji są setki

Podobne przypadki można mnożyć. W 2016 roku w związku z zaniżeniem swojego wieku czternastu kameruńskich piłkarzy, którzy chcieli zagrać w juniorskim Pucharze Narodów Afryki, zostało zawieszonych przez krajową federację. Zawodnicy „wpadli” podczas badania rezonansem magnetycznym, które znacznie ograniczyło możliwość oszukiwania co do wieku. Z tego samego powodu reprezentacja Nigerii została zdyskwalifikowana z młodzieżowego mundialu w Indiach w 2017 roku. Fakt, że afrykańskie kadry U17 – a przede wszystkim ta nigeryjska – radzą sobie wyjątkowo dobrze w młodzieżowych mistrzostwach świata, daje wiele do myślenia – zwłaszcza że nie można powiedzieć tego samego o ich reprezentacjach seniorskich. 

– Mam świadomość, że wystawiamy dorosłych piłkarzy na mistrzostwach juniorów. Dlaczego mam o tym nie mówić? Taka jest prawda. Oszukując, pozbawia się młodych zdolnych piłkarzy praw, które im się należą, w tym przede wszystkim możliwości gry na mistrzostwach – powiedział w 2010 roku w rozmowie z BBC ówczesny prezes nigeryjskiego związku piłki nożnej – Anthony Kojo Williams, który wkrótce pożegnał się ze swoim stanowiskiem.

Nigeryjczycy o zaniżanie wieku oskarżani są od zawsze. Po występie w Pucharze Narodów Afryki w 2010 roku, w Nigerii dyskutowało się nad przyczynami przeciętnej formy reprezentantów kraju, a jako główną z nich wskazywano średnią wieku kadrowiczów. – Oficjalny wiek Nwankwo Kanu wynosi 33, ale prawdziwy to 42. Obafemi Martins nie ma 25 lat, ale 32. Jay-Jay Okocha był o dziesięć lat starszy niż uważano w trakcie całej kariery, a Taribo West skończył grać po pięćdziesiątce – wyliczał The Guardian. 

 

Piłkarzy, których oskarżano o „przekręcanie licznika” są setki, a wśród nich znalazł się nawet Samuel Eto’o. Kameruński napastnik w rzeczywistości ma być o około osiem lat starszy, a jego metrykę podważał sam Jose Mourinho.

Nigeryjsko-polski akcent

Nad Wisłą również mieliśmy takich piłkarzy, a najlepszym przykładem jest reprezentant Polski nigeryjskiego pochodzenia – Emmanuel Olisadebe. Pierwszy czarnoskóry piłkarz w polskiej kadrze narodowej trafił do Polonii Warszawa w wieku 18 lat. A przynajmniej tak twierdził.

– Jak powiedziałem, że Olisadebe jest starszy, niż się wydawało, to zrobiła się awantura. A to był fakt, o którym powiedzieli mi piłkarze, którzy znali go jeszcze z Nigerii. Jednym z nich był ówczesny zawodnik Hutnika Warszawa Innocent Udenyi Ndubuisi, który obecnie mieszka w USA. Kiedy „Oli” brał ślub, to nie wpuścił na wesele grupy nigeryjskich piłkarzy. I oni wtedy głośno powiedzieli, że wyciągną na niego kwity. A one pokazywały ewidentne odmłodzenie zawodnika. Tam była różnica nawet ośmiu lat! – zdradza cytowany przez TVN24 Mirosław Skorupski, menadżer piłkarski, który sprowadził do Polski ponad setkę afrykańskich piłkarzy.

Tego rodzaju zarzutom Olisadebe zdecydowanie zaprzeczał, a Skorupskiemu zagroził nawet pozwem. Na groźbach się skończyło – a sam piłkarz zakończył karierę w nietypowo młodym wieku.

 

Nie tylko piłka nożna

Swojego wieku nie zaniżają wyłącznie piłkarze. Podobne przypadki zdarzały się również m.in. w koszykówce czy lekkoatletyce. Wyjątkowo jaskrawym przykładem jest historia Girmawit Gebrzihair – etiopskiej biegaczki, która zajęła trzecie miejsca podczas biegu na 5000 metrów na młodzieżowych mistrzostwach świata. Zawodniczka podczas tego sukcesu miała mieć 16 lat, choć w rzeczywistości wyglądała na co najmniej dwa lub trzy razy starszą.

 

Sprawa Gebrzihair wywołała istną burzę w środowisku lekkoatletyki, a władze światowej federacji miały zbadać jej przypadek. Nikt nie zdołał jednak niczego Etiopce udowodnić – podobnie jak wielu innym afrykańskim lekkoatletom, ponieważ sprawa Gebrzihair bynajmniej nie jest odosobniona. 

Ciekawy przypadek stanowi również drugi najwyższy zawodnik w historii NBA – mierzący 231 cm Manute Bol. Wiek Sudańczyka również został zaniżony, ponieważ koszykarz… sam nie wiedział, ile ma lat. Po latach do wymyślenia daty urodzin Bola przyznał się Kevin Mackey – były trener zawodnika, który sprowadził go do USA.

– Podałem mu nową datę urodzin, ponieważ nikt tak naprawdę nie wiedział, ile miał lat. Dla sportowców wszystkie drzwi stoją otworem gdy mają 19 lat, ale zamykają się gdy mają ich 35. A on kiedy grał w NBA najprawdopodobniej miał około 40-50 lat. Tak myślę, ale tego nikt już nie sprawdzi – stwierdził Mackey.

 

Koniec oszukiwania?

Proceder zaniżania wieku w pewnym stopniu ukrócił rozwój medyny, a dokładniej rezonans magnetyczny nadgarstków. Badanie to na podstawie stanu kości pozwala z ponad 90-procentową skutecznością określić wiek zawodnika. To właśnie na tym badaniu „wpadli” odmłodzeni niedoszli reprezentanci Nigerii. Po tym i innymi przypadkami „majstrowania” w metryce przez piłkarzy FIFA ogłosiła, że badanie kośćca będzie normą przed młodzieżowymi rozgrywkami najwyższej rangi.

– Obowiązek dokładnego sprawdzenia wieku zgłaszanego piłkarza należy do krajowych federacji, ale zdecydowaliśmy, że będziemy robić rezonans magnetyczny nadgarstków wszystkich uczestników imprez do lat 17 – ogłosiła w oświadczeniu FIFA.

Fot. Screenshot / www.youtube.com/watch?v=2HCLQElRpgM