wstecz
Szejkowie kupili nową zabawkę

Do dwóch razy sztuka, tak powinno brzmieć znane przysłowie w przypadku saudyjskiego konsorcjum finansowego, które w ostatnich dniach kupiło piłkarski Newcastle United. Dzięki nowym właścicielom, których majątek szacowany jest na 320 miliardów dolarów, popularne “Sroki” stały się  potencjalnie najbogatszym klubem piłkarskim na świecie.

 

Pierwsza próba wykupu klubu przez grupę inwestycyjną, w skład której wchodzi Public Investment Fund, PCP Capiral Partners i RB Sports&Media miała miejsce rok temu. Powstał wtedy jednak spór między władzami Premier League a niedoszłymi inwestorami, dotyczący katarskiej stacji telewizyjnej BeIN Sports, która nielegalnie transmitowała rozgrywki angielskiej ligi w Arabii Saudyjskiej. Konflikt udało się jednak zażegnać, a inwestorzy przejęli 100 procent akcji brytyjskiego klubu za sumę ponad 400 milionów dolarów.

Jak po wykupieniu przez saudyjski fundusz inwestycyjny zmieni się Newcastle United? Żeby sobie to zobrazować, wystarczy spojrzeć, jak po przejęciu przez potentatów z Półwyspu Arabskiego prezentują się Paris Saint Germain i Manchester City. Właściciele Newcastle mają jednak o wiele więcej środków niż oba te kluby razem wzięte. Drużyna, która obecnie zajmuje 19 pozycję w Premier League, wkrótce może dołączyć do grona najsilniejszych w Europie.

Yasir Al-Rumayyan, prezes PIF, który od teraz będzie pełnił również funkcję prezesa Newcastle ma wobec swoich nowych podopiecznych ambitne plany. – Jesteśmy niezwykle dumni, że zostaliśmy nowymi właścicielami Newcastle United, jednego z najsłynniejszych klubów angielskiego futbolu. Dziękujemy fanom za ich niezwykłe wsparcie, jesteśmy  bardzo podekscytowani naszą współpracą – mówi Al-Rumayyan. W pierwszym sezonie podstawowym celem nowych władz Newcastle będzie z pewnością utrzymanie się w Premier League i stworzenie fundamentów pod budowę przyszłej potęgi. Mówi się, że w tym celu do klubu ma zostać sprowadzony Antonio Conte, były trener m. in. reprezentacji Włoch i Interu Mediolan, z którym rok temu wygrał ligę włoską. W najbliższym oknie transferowym możemy spodziewać się również prób sprowadzenia do Newcastle nowych piłkarzy. Podobno już teraz na celowniku szejków znajduje się pomocnik FC Barcelony – Philippe Coutinho.

 

Istnieją jednak obawy, że Newcastle stanie się narzędziem w ręku władz Arabii Saudyjskiej. – Premier League otrzymała prawnie wiążące zapewnienie, że Newcastle United nie będzie podlegać państwowej kontroli Królestwa Arabii Saudyjskiej. Strony są zadowolone z zakończenia procesu transakcji, który przebiegł w sposób jasny i klarowny – poinformowały władze brytyjskiej ligi. Możliwe jednak, że Premier League mija się w tym miejscu z prawdą. Nowy właściciel Newcastle – Public Investment Fund – jest państwowym funduszem Arabii Saudyjskiej, a co za tym idzie, w rzeczywistości angielski klub podlegać będzie pod saudyjskie władze, w tym przede wszystkim pod księcia Mohammada bin Salmana, który jest nieformalnym przywódcą państwa. – Newcastle będzie państwowym klubem piłkarskim. Ta sytuacja wywoła wiele silnych emocji, będzie dużo goryczy i żalu, i nie chodzi tu wcale o emocje na Tyneside – grzmi brytyjski dziennikarz Luke Edwards.

 

Zastrzeżenia do kupna Newcastle przez arabskich inwestorów zgłosiła Amnesty International. Organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka wezwała władze Premier League do większej kontroli podmiotów, będących stronami umów. – Zamiast przyzwalać podmiotom zamieszanym w poważne naruszenia dotyczące praw człowieka na wejście do angielskiego futbolu, tylko dlatego, że mają głębokie kieszenie, wzywamy Premier League do zmiany sposobu weryfikacji właścicieli i inwestorów w celu ochrony podstawowych praw – komentuje Sacha Deshmukh, szef brytyjskiego oddziału Amnesty International. Organizacja zwraca uwagę, że inwestycja w rozrywkę czy sport stanowi dla danego podmiotu atrakcyjny sposób na zmianę swojego wizerunku i odwrócenie uwagi od kwestii łamania praw człowieka, a o to właśnie niejednokrotnie były oskarżane władze Arabii Saudyjskiej.

Pośrednio, nowym właścicielem Newcastle stał się Mohammad bin Salman. Choć formalnie Arabią Saudyjską rządzi król Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud, w rzeczywistości to jego syn stoi za autorytarnym reżimem. Lista oskarżeń wysuwanych wobec saudyjskiego księcia jest długa, a jednym z nich jest wydanie rozkazu zabójstwa dziennikarza „Washington Post” Jamala Khashoggi, który krytykował panujący w Arabii Saudyjskiej reżim, do czego bin Salman się jednak nie przyznaje. Pomimo kontrowersji związanych z nowymi właścicielami klubu, według ankiety przeprowadzonej przez Newcastle, aż 94 procent kibiców angielskiej drużyny jest zadowolona z kupna klubu przez arabskich miliarderów.