wstecz
Turniej w Indian Wells pod okiem FBI

Agenci Federalnego Biura Śledczego będą przyglądać się przebiegowi turnieju serii Masters w Indian Wells. Aktywność służb FBI została wywołana przez groźby, jakie tenisiści otrzymywali w mediach społecznościowych. W kalifornijskim turnieju udział wezmą również Polacy – Iga Świątek, Magda Linette i Hubert Hurkacz.

 

Wiadomość dotycząca obecności FBI podczas turnieju w Indian Wells została przekazana zawodnikom i ich sztabom. – Chcielibyśmy Was poinformować, że w tegorocznym turnieju BNP Paribas Open w Indian Wells uczestniczyć będą służby FBI, które zajmować się będą monitorowaniem i reagowaniem na wszelkiego rodzaju nadużycia w mediach społecznościowych oraz na groźby wycelowane w graczy – czytamy w oficjalnym komunikacie ATP i WTA.

O takich nadużyciach wcześniej informowały m. in. Shelby Rogers, Madison Keys i Sloane Stephens. Ta ostatnia przyznała, że ostatnio po przegranym pojedynku otrzymała ponad 2000 obraźliwych wiadomości, w tym również takie, w których grożono jej śmiercią czy życzono zostania ofiarą gwałtu. Stephens opublikowała część wiadomości jakie otrzymała po przegranym turnieju US Open na Instagramie. – Nienawiść mnie wykańcza, te wiadomości nigdy się nie kończą – skomentowała sytuację amerykańska tenisistka. Madison Keys stwierdziła z kolei, że organizacje i służby nie robią wystarczająco dużo w celu przeciwdziałania tego rodzaju atakom. – Platformy społecznościowe muszą skuteczniej działać w celu powstrzymania tych paskudnych, obraźliwych wiadomości. Nie jest w porządku otrzymywać śmiertelne groźby, gdy przydarzy nam się gorszy dzień. Wiem, że taki sam problem dotyczy wielu innych sportowców, moich przyjaciół, a nawet dzieci. Zamierzam o tym mówić, dopóki social media nie staną się bezpiecznym miejscem dla nas wszystkich – grzmiała Keys na Instagramie. Również Shelby Rogers przyznała, że otrzymała mnóstwo wulgarnych wiadomości po porażce z Emmą Raducanu. Amerykanka dodała, że jest przyzwyczajona do otrzymywania tego rodzaju wiadomości oraz gróźb. Problem ten dotyczy także mężczyzn. – Dzisiaj ledwo spojrzałem w internet, a już dostałem dwie lub trzy wiadomości typu „Jak mogłeś przegrać z kimś rozstawionym niżej od ciebie? Powinieneś umrzeć. Przestań grać w tenisa” i tym podobne – powiedział kanadyjski tenisista Peter Polansky i zwrócił uwagę, że tego rodzaju komentarze mają związek głównie z przegranymi zakładami bukmacherskimi.

 

WTA podkreśla, że nie pozostaje obojętna na problemy zgłaszane przez sportowców. Federacja poinformowała, że w celu przeciwdziałania nienawiści w sieci, do grona jej partnerów dołączyła firma Theseus, specjalizująca się przede wszystkim w ocenie ryzyka i zarządzaniu. Theseus współpracuje już z innymi organizacjami ze świata sportu i z samymi zawodnikami, a teraz ma wspomóc WTA i tenisistów w walce z nienawiścią w sieci i w przeciwdziałaniu nienawistnym komentarzom. Do całej sytuacji odniósł się również rzecznik ATP Simon Higson – Niestety jest to problem, który nie zniknie. – To ważne, aby nasi gracze rozumieli wiadomości, które otrzymują i mieli świadomość jak powinni na nie odpowiadać i w jaki sposób reagować – dodał Higson.

Nie jest zupełnie zrozumiałe, jakie działania mają podejmować w Indian Wells agenci FBI, ponieważ cała sytuacja związana z atakami na zawodników ma miejsce w internecie. Organizacje WTA i ATP chcą z pewnością jednak pokazać, że nie ma wśród nich przyzwolenia na tego typu nienawistne komentarze oraz, że będą z nimi walczyć w sposób radykalny. Zawodnicy są zachęcani do sygnalizowania tego rodzaju ataków, a agenci FBI znajdując się na miejscu, będą w stanie podjąć błyskawiczne kroki w celu im przeciwdziałania.