wstecz

Wordle, ale w wersji piłkarskiej – zestawienie futbolowych zagadek

Na początku roku internet kompletnie oszalał na punkcie brytyjskiej przeglądarkowej łamigłówki Wordle. Przez kilka miesięcy zaaferowani użytkownicy zalewali media społecznościowe swoimi wynikami, a w szczycie popularności serwisu z odpowiednio wysokim czekiem zameldował się New York Times, jego obecny właściciel. W międzyczasie doczekaliśmy się nawet polskiego odpowiednika, Literalnie.fun. Jak to jednak bywa w przypadku tego typu trendów – są szalenie krótkotrwałe. O ile więc Wordle, czy też Literalnie odchodzą do lamusa, okazuje się, że sam ich koncept może żyć dalej. A gdyby do mieszanki dorzucić jeszcze komponent piłkarski? W to nam graj!

Sam pomysł jest bananie prosty. 5 pustych okienek, w które wpisuje się 5-literowe słowo. Jeśli jedna z liter jest trafiona poprawnie, w następnym rzędzie figuruje na żółto, natomiast jeśli do tego trafimy też jej dokładne położenie w obrębie słowa – przyjmuje kolor zielony. A celem jest rzecz jasna odgadnięcie finalnego hasła – jedno dziennie, codziennie inne.

 

Dość monotonna i mało zróżnicowana rozgrywka okazały się być gwoździem do trumny sprytnej łamigłówki, o której dziś już słyszy się tyle co nic. Przede wszystkim jednak Wordle zostawia za sobą olbrzymi potencjał, a w kolejce do wypełnienia niszy codziennej łamigłówki ustawiły się już setki mniej lub bardziej podobnych aplikacji.

Wybraliśmy kilka z nich, przy selekcji mając jedno kluczowe kryterium – motyw główny: piłka nożna. Do dzieła!

#1 Piłkarskie Wordle – dosłownie

Jak to określił redaktor naczelny brytyjskiego „i news” – to, na co wszyscy czekaliśmy, aż ktoś mądrzejszy od nas zaprojektuje.

Bez większego kombinowania, Footbl 5 postawiło na doskonale znany mechanizm. 6 prób, 5 liter, a pulą są nazwiska byłych i obecnych piłkarzy. Stety-niestety – gra nie operuje na konkretnej bazie danych, więc można wpisywać przypadkowe ciągi liter. Niewkluczone jednak, że któregoś dnia w końcu opłaci się znajomość nazwisk Patryka Szysza czy Frantiska Placha.

Link to Footbl5 znajdziecie TUTAJ. Jest także dostępna wersja z 6 okienkami, pod nazwą Footbl 6. Link TUTAJ.

#2 Ciepło, ciepło, zimno…

Chyba najciekawszy wariant w tym zestawieniu. Autorzy Fútboldle postanowili zmodyfikować i poszerzyć oryginalną mechanikę Wordle, wynagradzając piłkarską wiedzę użytkownika ponad ślepy traf.

Operując na bazie danych obecnych piłkarzy Premier League, gracz musi odgadnąć konkretnego piłkarza na bazie 5 wskazówek. Po każdej próbie dostaje bowiem pulę informacji: jak w tabeli lokuje się klub wskazanego zawodnika względem poszukiwanego, czy jego narodowość jest w tej samej (bądź innej konferencji), a także dane dotyczące pozycji, preferowanej nogi i wieku.

Fútboldle wykorzystuje także mechanizm kolorów zapożyczony z Wordle, za każdym razem naprowadzając zgadującego coraz bliżej celu.

Link do gry znajdziecie TUTAJ.

#3 Mówisz, że interesujesz się Premier League?

Kolejna z łamigłówek różni się od poprzednich tym, że nie bazuje bezpośrednio na mechanice Wordle. Forgotten Footballer to kolejna gra skoncentrowana na Premier League (cóż poradzić, my tego nie wymyślaliśmy!), której celem jest, a jakże, odgadnięcie nazwiska tajemniczego piłkarza.

Tym razem jednak gracz ma do dyspozycji rozmyte zdjęcie i rok jego wykonania, na podstawie którego można wytypować choćby barwy klubowe czy kolor skóry. Pod zdjęciem natomiast znajduje się szereg dostępnych podpowiedzi, np. narodowość, czy liczba występów w kadrze narodowej. Za każde „koło ratunkowe” płaci się jednak punktami określającymi ostateczny wynik. Uwaga! Są tylko dwie próby, więc należy mądrze dysponować punktami.

W grę Forgotten Footballers zagracie TUTAJ.

#4 Poziom HARD?

Na koniec mamy grę dla prawdziwych futbolowych koneserów. Missing11 to zagadka autorstwa tego samego zespołu, który stoi za Footbl 5 i 6, natomiast reguły są nieco inne. Tym razem za zasłoną nie stoi tylko jeden zawodnik, lecz cała jedenastka.

Mamy więc do dyspozycji formację, zespół, mecz i datę, a także liczbę liter w nazwisku każdego z piłkarzy. Żeby jednak rozwiązać zagadkę, należy rozegrać 11 kolejnych gier typu Wordle, by odkryć każdego gracza.

W tym przypadku również gra nie odrzuca nieprawidłowych nazwisk, więc do celu można dojść zupełnie „na około”.

Missing 11 znajdziecie TUTAJ.

Rafał Hydzik
Piłka nożna
Translate »