plywanie

Pływanie w okresie przygotowawczym

Po zakończeniu treningów w okresie podstawowym pora na płynne przejście do okresu przygotowawczego. Na bazie tego, co udało nam się wypracować w pierwszych ok. 16 tygodniach, czyli na bazie techniki, spokojnych rozpływań i treningów przeplatanych zadaniami ze średnią i niską intensywnością, przyszedł czas na wejście na kolejny poziom. Nie chodzi tutaj o zupełną zmianę podejścia do treningu pływackiego, czy też wydłużania go do granic możliwości. Przede wszystkim chodzi o wykonywanie większej ilości zadań pływackich na wyższych prędkościach, które są często zbliżone do prędkości startowych na 1500 metrów i 1900 metrów, a czasami przewyższających tą prędkość.

Bardzo istotną kwestią w treningu pływackim, z którą większość triathlonistów-amatorów ma problem jest rozłożenie tempa, które przykładowo w zadaniu 6×200 kr powinno być wykonane z lekką progresją, a nie jak to przeważnie bywa regresją.  Do treningu w okresie przygotowawczym warto wprowadzić również elementy siłowe, w których zapewne pomogą nam łapki pływackie, kubki czy gąbka. Te 2 ostatnie propozycje są przewidziane raczej dla zawodników PRO, z kolei łapek nie powinni używać zawodnicy, którzy są początkującymi pływakami, do momentu ustabilizowania swojej techniki pływackiej. Nieprawidłowo dobrane łapki (niesłużące do treningu technicznego, tylko do treningu siłowego)  mogą utrwalać błędy techniczne, a późniejsza ich eliminacja będzie jeszcze trudniejsza. Do sezon triathlonowego jest coraz bliżej, dlatego też warto wplatać dłuższe zadania, które pomogą nam w nawigowaniu na otwartym akwenie.

Oddech triathlonowy: